마이크 사용 권한이 없습니다
카테고리
  • 이번 경매
  • 최신
  • 이전 경매
search
AI 추천 기능을 활용하여 본인의 필요와 선호도에 가장 잘 맞는 결과를 더 빠르게 찾아보세요

최근 검색어
이 옵션은 로그인한 사용자만 사용할 수 있습니다
아티스트
없음
‹
374
translate search star_border

Poniatowski, Medal for the Granting of Rights to Dissidents 1768

XF
실시간 경매 중 알림
notifications_off 알람: 아니오
textsms SMS: 없음
add 나의 메모 
경매품 설명
보존상태: XF help
문학: Raczyński 518, Hutten-Czapski 3099 (R2), Slg. Erlanger 2312

Emisja wybita z okazji zrównania w prawach dysydentów z katolikami przez Stanisława Augusta Poniatowskiego, 1768.

Medal autorstwa J. L. Oexleina, sygnowany na awersie.

Wygładzane tło.

Ciekawe uzupełnienie każdego zbioru medali, szczególnie okresu Stanisława Augusta Poniatowskiego. 


Awers: popiersie króla w zbroi i w płaszczu trzy czwarte w lewo, na odcięciu ramienia sygnatura OEXLEIN.

STANISL AVGVST D G REX POL M D LITHV

Rewers: w portyku świątyni całujące się Justitia i Pax, nad którymi napis CONCORDIA, w odcinku napis w trzech wierszach IVRA DISSIDENTIBVS / REDDITA / MDCCLXVIII


Srebro, średnica 38 mm, waga 21.93 g


Edward Raczyński przy tej pozycji pisze tak: "Od czasu przyjęcia wiary chrześciańskiej, Polacy nie tylko statecznie, ale i gorliwie trzymali się wiary rzymsko-katolickiej, a nie dopuszczali u siebie gnieździć się tym, którzy się co do wiary od tegoż kościoła rzymskiego różnili. Trafiły się czasem w dawniejszych wiekach osoby prywatne i zgromadzenia liczniejsze, które skłoniwszy się do nauk z rzymskim kościołem niezgodnych, przedsięwzięły zdania swoje i po krajach polskich rozprzestrzenić, jakoż czytamy iż sekta biczowników krzewić się u nas poczęła, jak Naruszewicz z Baszka dowodzi, około roku 1261; co jednak wątpliwości podlega, gdyż w tym wprawdzie czasie, wszczęła się ta sekta i rozszerzyła się po włoskiej krainie, ale i papieże skutecznie onej oparli się, i panujący onej u siebie nie cierpieli; prędzej bym więc rozumiał, iż ta sekta około połowy następującego wieku, przeniosła się do Polski z Niemiec, gdzie straszny mór, czarnym nazwany, onę wskrzesił. Na przytłumienie przecież takowych i tym podobnych błędów, dosyć na onczas było powagi biskupów, którzy przy oświeceniu i powadze stolicy rzymskiej onę potępiać i karać nawet, gdy konieczna potrzeba tego była, umieli, bez wdawania się w to powagi świeckiej, którego to wdawania się przykład w Polsce znajdujemy dopiero w roku 1424 za Władysława Jagiełły. Monarcha ten wydał wyrok pod datą w Wieluniu w niedzielę Judica, to jest w piątą w poście, którym na różniących się w wierze od kościoła rzymskiego kary nielekkie stanowi. Ale data sama tego wyroku odkrywa pobudki, dla których był uczyniony; tego albowiem roku samego, umarł Żiszka herszt w Czechach Hussytów, a nastąpił po nim Prokop, przeciw którym Zygmunt Cesarz używając nawet całej potęgi oręża swego, nic wskórać nie mógł. Przeto król Jagiełło obawiając się aby te burze nie przeszły do Polski, z narodu jedneż początki z polskim, język bardzo podobny i zadawnione związki mającego, tym wyrokiem swoim nieszczęśliwościom kraju swego zabieżeć usiłował; jakoż w tym wyroku nakazuje osobliwszą ostrożność na przybywających z Czech do Polski, i Polakom zaleca pod karami surowemi powrót w pewnym przeciągu czasu do ojczyzny, przytem też wywożenie towarów z Polski do Czech, mianowicie ołowiu, broni, żywności, zupełnie zabrania. Co wszystko myśl i pobudki tego prawa zupełnie odkrywa. Od tego czasu przez sto i więcej lat żadne prawa na ukaranie różnowierców, stanowione nie były od władzy świeckiej, przekonanej, iż sądzić o tem, co się zgadza lub sprzeciwia przyjętej w kraju religii, należy do biskupów onej stróżów. Czasem tylko rozruchom gwałtowniejszym i zwadom z okazyi religii wszczętym po różnych miejscach, zwłaszcza w miastach pruskich zapobiegano, przez zesłane komissye, wyroki sadowe, i królewskie miejscowe ustawy. Duch albowiem prozelityzmu, tak często kościołowi rzymskiemu zarzucany, daleko potężniej ożywiał tych, co zmiany za granicą zaszłe wprowadzać, rozszerzać i ugruntować w Polszcze zamyślali. Łagodność praw polskich i obyczajów krajowych mieszkańców, niepozwalająca do nowych różnowierców gwałtownem naciąganiem przystosować prawa, które przed stem laty przeciw Hussytom były stanęły, inne szczególne zdarzenia, które długoby było wyliczać, naostatek nieczułość wielu biskupów, póki szło o samę tylko naukę kościoła, te wszystkie przyczyny razem połączone sprawiły, iż się prędko bardzo i potężnie rozszerzyły zdania kościołowi rzymskiemu przeciwne. Przystały do nich wielkie bardzo i zamożne domy, jakoto: Górków, Zborowskich, Ostrorogów, Zebrzydowskich, Stadnickich, Gorajskich w Polszcze, Radziwiłłów, Tyszkiewiczów, Chodkiewiczów, Paców w Litwie. Ci bacząc co udzielni xiążęta w Niemczech uczynili, i jaką z zmiany religii korzyść odnieśli, prawa podobnej udzielności w dobrach swoich sobie przywłaszczyli; zatem poczęli sprowadzać duchownych wyznania swego, odbierać kościoły, poddanych zachęcać i wieść do podobnego wyznania, przywłaszczać sobie fundusze, zakazywać oddawania odwiecznie należytych dziesięcin. To, i uwłoczenie juryzdykcyi ocuciło biskupów, którym kardynał nawet Komendoni na onczas nuncyusz w Polszcze w listach swoich do Rzymu pisanych jawnie przygarnia, iż oziębli w innych rzeczach z największą usilnością za dziesięcinami swemi obstawali. Poczęli więc mówię biskupi narzekać, wzywać obrony praw, innych katolików zagrzewać i samego króla Zygmunta Augusta, aby ich od tak gwałtownych zamachów zasłonili. Żaden jednak biskup, żaden by najgorliwszy senator, lub do obrad należący obywatel, nie upatrował w odmienności religii przeszkody żadnej, do najpierwszych dostojności i obejmowania miejsca tak w senacie, jako i w izbie poselskiej, lubo różniący się od nich wiarą, gwałtownie się odgrażali że nie pozwolą na pomoc potrzebną w ówczas na toczącą się wojnę, i coraz więcej prerogatyw i swobody dla siebie wymagali. Przeto też i senat i poselska izba nie mało ich w gronie swojem liczyły, i nic im szkodliwego, nic prawom ich obywaletskim ubliżającego, niepostanowiono. Konstytucya albowiem Zygmunta Augusta w Krakowie w roku 1550 wydana, musiała nie być za prawo ściśle obowiązujące poczytana, kiedy się w tylu następnych przygodach katolicy do niej nie odwoływali. Zaś konstytucya na sejmie parczowskim roku 1564 ogłoszona, dziełem była i katolików i dyssydentów, dwoistego dawniejszego wyznania, którzy lubo się w zapale owych wieków nienawidzili, łączyli się jednak z sobą przeciw katolikom, a z katolikami nawet przeciw Aryanom, nowochrzceńcom, Socynianom, i tłuszczy onej zagranicznych zbiegów, jako to Bernardyna Ochina, Fausta Socina i wielu innych, których niemniej katolicy, jako i dawni owi protestanci wypędzić z Polski pragnęli i na to ową ustawę wyrobili. W tym stanie zostawały rzeczy, kiedy podczas bezkrólewia po śmierci Zygmunta Augusta zwarły się potężnie obie te partye, a gdy na uniknienie większych ostateczności jedna dokazała, iż uchwalono króla katolika, druga przydatek do przysięgi królewskiej wyrobiła co do pokoju między dyssydentami w religii.

W pierwotnym zamyśle słowo dissidentes zawierało w sobie bez wątpienia i katolików, i znaczyło iż król starać się miał, aby wiodący między sobą spór o wiarę w pokoju z sobą żyli, ale przez używanie wkrótce potem upowszechnione słowo to znaczyć zaczęło samych różniących się w religii od katolików. 

Powrót do rzymskiego kościoła wielu przezacnych domów osłabił stronę dyssydencką. Przecież ona i w senacie jeszcze i w izbie poselskiej i na świetnych urzędach utrzymać się potrafiła, nietylko za bliższych następców Zygmunta Augusta, ale nawet za Zygmunta III, Władysława i Jana Kazimierza, chociaż z nich pierwszy pilnie się starał nikogo, któryby katolikiem nie był, w senacie umieścić, ale od tego przedsięwzięcia przez względy na wielkie domy nie raz odstąpił. Na sejmie roku 1662 za króla Jana Kazimierza widziano w izbie poselskiej Bogusława xiążęcia Radziwiłła, lubo ten w brandeburgskiej w tenczas służbie zostawał. Rozumiem iżby się tego więcej przykładów i w późniejszych czasach znalazło. Były podobno niejakie zamysły o zagrodzeniu drogi do honorów dyssydentom, na sejmie traktatowym, a to przez nienawiść jeszcze trwającą Sasów, szczególniej zaś ministra królewskiego Flemminga, ale przestano na wyrazach powszechnych, mało uszczerbku im przynoszących. W roku przecież 1718 na sejmie grodzieńskim, posłowi z ziemi wieluńskiej głos w izbie poselskiej tamowano, z przyczyny religii, i od obrad go oddalono. Na sejmie zaś konwokacyjnym roku 1733 uchwalono prawo rugujące dyssydentów wszystkich na przyszłość z senatu i izby poselskiej, i zabraniające im wszelkich dostojeństw. Posłów nawet na tenże sejm wybranych dyssydentów do izby poselskiej nie przypuszczono. Rozumiem, że prawo to tak dyssydentom ubliżające uchwalone było częścią dla osłabienia saskiej partyi, pozbawiając ją pomocy wielu przychylnych i z Sasami ścisłe związki mających, częścią, że toruńskiej smutnej tragedyi przed dziewięciu laty zdarzonej pozostała jeszcze była w tenczas świeża pamięć, które to mniemanie zdaje się potwierdzać przydatek do tej konstytucyi pod najsurowszemi karami zakazujący udawanie się do obcych potencyj, co w tenczas za wielkie Toruniowi przewinienie poczytywano. Te konstytucye sejmu konwokacyjnego roku 1733 (wydania pierwotnego) przeistoczone i zupełnie przelane były na te, które w szóstym tomie konstytucyj znajdują się; ale konstytucya przeciw dyssydentom nietylko pozostała, ale i na sejmie pacificationis roku 1735, i na sejmie konwokacyi, i w akcie konfederacyi jeneralnej roku 1764, i przez pacta konwenta króla Stanisława Augusta potwierdzoną została.

Zawiedzeni dyssydenci w nadziejach, które na pomnożonem świetle i polorze wieku zasadzali, poczęli myśleć o sposobach odzyskania dawnych swoich narodowych prerogatyw, i uprzątnienia zawad tamujących im drogę do zaszczytów krajowych, a że sposobu wyjednania sobie tej rzeczy przez współziomków niewidzieli, udali się do przemożnej opieki imperatorowej rossyjskiej.

Po zakończeniu bezkrólewia i uznaniu króla od wszystkich, cofnione były nazad wojska rossyjskie. Dawna państwa rossyjskiego polityka kazała wszystkich chwytać się okazyj, dających tej monarchii wpływ do interessów polskich, przytem imperatorowa sądziła, iż stać się opiekunką religii w Polsce, było przyzwoitą nadgrodą niejakiej wyrządzonej jej krzywdy; chwyciła się więc chętnie tej okazyi, a naprzód dla doświadczenia skłonności umysłów, wzmiankę na sejmie roku 1766 uczynić kazała przez nasadzone osoby, o nadanie większej dyssydentom wolności i przywrócenie im niektórych prerogatyw. Wzmianka ta przyjęta była z okrzykiem wstręt największy okazującym, nietylko od wchodzących do obrad, ale też od arbitrów, a zdania jej przeciwne z oklaskiem prawdziwie gorszącym na tak poważnem miejscu. Stanęła zatem konstytucya potwierdzająca wszystkie dyssydentom przeciwne prawa.

Gdy się to nie udało, zapewnieni dyssydenci o skutecznej pomocy imperatorowej, dwie uknowali konfederacye, koronną w Toruniu, litewską w Słucku. Dostrzeżona niejaka ostygłość miedzy dworem petersburskim i warszawskim, ożywiła nadzieje możniejszych panów, co królowi Stanisławowi najprzeciwniejszymi się byli okazali. Stanęła więc pod pozorem patryotycznym konfederacya, tak rzeczona jeneralna Korony i Litwy pod dowództwem xięcia Karola Radziwiłła, podczas bezkrólewia od województwa wileńskiego odsądzonego. Nastąpił wnet sejm, gdzie gdy większa ku dyssydentom życzliwość się okazowała, poseł rossyjski wsparty orężem monarchini swojej, i z natury niezmiernie gwałtowny, dwóch biskupów krakowskiego i kijowskiego, hetmana Rzewuskiego, starca nader poważnego i wszystkim miłego, także syna jego starostę dolińskiego na onczas posła, pośród Warszawy porwać i do Rossyi zawieść kazał, gdzie kilka lat na wygnaniu przepędzili. — Mam z ust najpoważniejszych, że porwanie biskupa kijowskiego, pana szczupłych dostatków, kredytu miernego, do intryg niezdatnego, wyniknęło z błędu, czyli posła rozkaz wydającego, czyli officyera rozkaz odbierającego, gdy prawdziwy posła zamysł był biskupa łuckiego Wołłowicza wysłać do Rossyi. Ale błędu tego poprawić, gdy go poznano, przez dumę albo wstyd niewczesny, albo większych rozruchów bojaźń nie chciano. Jakoż uwolnić Załuskiego, było stawić przed oczami publicznemi widok mogący umysły bardziej rozrażać. Wołłowicza zabrać, byłoby gwałt ponowić, na który cały naród dosyć żywo narzekał. Musiał więc iść na wygnanie Załuski nie wiedzący przyczyny, dla której tam szedł. Zatrwożone sejmujących zgromadzenie nie upatrowało sposobu opierania się jawnej gwałtowności. Jedni ponure zachowywali milczenie, drudzy narzekali na takie udzielności krajowej znieważenie, ale potęga Rossyi, zabiegi jej ministra przywiodły rzeczy do pożądanego od dyssydentów kresu; obrady te albowiem z publicznego zgromadzenia przeniesione zostały do małej liczby delegowanych, ułatwić mających te rzeczy z ministrem rossyjskim i ministrami mocarstw protestanckich, niegdyś do zawarcia pokoju Oliwskiego należących. Postarał się rossyjski minister o to, aby w wybraniu tych delegatów liczba przeciwnych zamysłom Rossyi niegórowała. Zatem na tej delegacyi dyssydenci otrzymali więcej nawet niż się spodziewali. Otworzony im został wstep do wszystkich honorów i dostojności, do dzierżenia wszelkiego rodzaju dóbr królewskich, do zupełnego prawodawstwa, nadano im oraz wielkie wolności w sprawowaniu obrządków swoich i stawianiu kościołów. Ustanowiono sądy mniej dla nich podejrzane i uchylono prawa określające ich mieszkanie między innymi obywatelami, ich handle, ich współkowanie z ludźmi jednejże z nimi professyi, słowem równość im z katolikami zupełną przyznano. A lubo katolickiej religii przodkowanie i pierwszeństwo niejakie naznaczono, było to raczej honoru niejakiego oświadczenie i pozorny tytuł, niż rzeczywiste nad innemi religiami wyniesienie, wyjąwszy jedynie, iż warowano aby król zawsze tej katolickiej, panującą nazwanej, był religii.

I to jest właśnie co przytoczony tu medal nazywa zgodą, z jednej strony, a z drugiej prawami dyssydentom przywróconemi.

Przyznać muszę na pochwalę tychże dyssydentów, iż dalekimi się pokazali od dumy i gwałtowności swoich przed dwoma sty lat przodków, którzy i w równi z katolikami zostawać wzdrygali się. Tak wielkiemi obdarzeni prerogatywami naszych czasów dyssydenci, z wielką onych ostrożnością, z wielkiem pomiarkowaniem używali, do czego też nie mało przyłożyły się po całej Polszcze i Litwie groźne skargi wkrótce potem przeciw czynnościom tego sejmu powstałe, a później i konfederacye. Sami dyssydenci określili się w używaniu nadanych prerogatyw, wyrzekli się jednych bardzo nienawistnych, dopuścili aby drugie ograniczono albo zmieniono, i w samej rzeczy aktem osobnym traktatu z Rossyą zawartego roku 1775, 15° Marca, zezwoliła imperatorowa rossyjska, aby szlachta, Grecy, nieunici i dyssydenci wyłączeni zostali od senatu i od ministeryów tak w koronie jak w w. xięstwie litewskiem, liczba zaś posłów dyssydentów zmniejszoną została do trzech, jednego z każdej prowincyi. Judicium mixtum tymże artykułem zniesiono, odsyłając sprawy do assessoryi, tak jednak, aby w sprawach dyssydenckich równa była liczba assessorów katolików i dyssydentów. Nie widziano ich gwałtownie wdzierających się do senatu, rzadko i w bardzo szczupłej liczbie okazali się w izbie poselskiej, a to jako obywatele wspólnie do obrad krajowych należący, nie zaś przykładem wieku Zygmunta Augusta jako dyssydenci składający oddzielne zgromadzenie, gotowe zawsze iść w zapasy z katolikami."

경매
제18회 프리미엄 경매 - 오스트로프 툼스키 ☆☆☆☆☆
gavel
날짜
26 구월, 10:00 CEST/Warsaw
date_range
세션 2
26 구월, 13:00 CEST/Warsaw
event
시작각겨
703 EUR
보존상태
XF
실시간 경매 시작 (세션 2)
경매하기
경매등록
지금 입찰하기
입찰에 참여하려면 로그인하세요

입찰을 원하시면 로그인 후 경매참여를 신청하세요

로그인
PLN .00

입찰수락: 26/09 10:00 CEST/Warsaw
실시간 경매 시작: , 26/09 10:00 CEST/Warsaw

경매품 입찰가를 즉시 올리세요. 선경매에 참여하려면 입찰하세요. 주의: 입찰취소가 불가능한 경매품입니다

입찰한도금액 설정
입찰에 참여하려면 로그인하세요

입찰을 원하시면 로그인 후 경매참여를 신청하세요

로그인
PLN .00

입찰 시 입찰한도금액을 설정하면, 설정된 한도까지 자동으로 경매가 진행됩니다. 이 한도에 대한 정보는 본인만 알 수 있으며, Allegro 또는 eBay 경매 시스템과 마찬가지로 라이브 경매 중에만 활성화됩니다. 입찰한도금액은 경매시작 전까지만 수정할 수 있습니다

경매주최자에게 메시지 보내기

이 경매품 또는 입찰에 대해 문의사항이 있나요?

조회수: 132 | 관심있는 경매품: 9
입찰방법
다음단계
경매등록
1 / 4

Krok 1
double_arrow 경매등록
경매에 미리 등록하고 필요한 정보를 입력하세요. 마지막 순간까지 기다리지 마세요.
Krok 2
cancel 카탈로그 둘러보기
경매 카탈로그를 살펴보고 자신에게 맞는 물건을 찾아보세요. 알림을 받으려면 관심 항목을 저장하세요.
Krok 3
cancel 경매 참여하기
라이브 경매가 시작되면 입찰에 참여하여 낙찰받으세요: 실시간 입찰 방법?
Krok 4
cancel 결과 확인하기
경매 결과 및 낙찰 정보는 프로필에서 확인할 수 있으며, 이메일로도 알림이 전송됩니다.

더 알아보기: Help centre

입찰방법
1

경매등록

2

카탈로그 둘러보기

3

경매 참여하기

4

결과 확인하기

경매에 미리 등록하고 필요한 정보를 입력하세요. 마지막 순간까지 기다리지 마세요.
경매 카탈로그를 살펴보고 자신에게 맞는 물건을 찾아보세요. 알림을 받으려면 관심 항목을 저장하세요.
라이브 경매가 시작되면 입찰에 참여하여 낙찰받으세요: 실시간 입찰 방법?
경매 결과 및 낙찰 정보는 프로필에서 확인할 수 있으며, 이메일로도 알림이 전송됩니다.

더 알아보기: Help centre

경매

WÓJCICKI - Polski Dom Aukcyjny

제18회 프리미엄 경매 - 오스트로프 툼스키 ☆☆☆☆☆
날짜
토요일, 26 구월, 10:00 CEST/Warsaw
경매 진행과정

모든 경매품에 입찰할 수 있습니다

경매 수수료
20.00%
보존상태
Moneta czyszczona
Przetarte tło
Moneta wybłyszczona
Nienaturalny połysk na skutek nieumiejętnego mycia.
Miejscowo niedobita
Moneta gięta
Ślad po zawieszce.
Wyjęta z oprawy
더 높은 입찰가
  1
  > 10
  100
  > 20
  500
  > 50
  1 000
  > 100
  3 000
  > 200
  5 000
  > 500
  20 000
  > 1 000
  50 000
  > 2 000
  100 000
  > 5 000
∞
 
규정
경매정보
FAQ
판매자 정보
WÓJCICKI - Polski Dom Aukcyjny
연락처
WÓJCICKI - Polski Dom Aukcyjny
room
Klemensa Janickiego 2b
50-157 Wrocław
phone
+48 71 30 70 111
결제
계좌이체: PLN, EUR, USD
PayPal: 수수료 5.75 %
운영시간
월요일
09:30 - 17:00
화요일
09:30 - 17:00
수요일
09:30 - 17:00
목요일
09:30 - 17:00
금요일
09:30 - 17:00
토요일
운영 종료시간
일요일
운영 종료시간
비슷한 경매품 보기
keyboard_arrow_up
Help centre open_in_new